Alojzy Fros - nasz zacny jubilat

5 grudnia 2016 roku Pan Alojzy Fros będzie obchodził 100-lecie swoich urodzin. Jest zaledwie kilka miesięcy młodszy od naszej gruby "Jankowice", w której pracował i z której odszedł na zasłużoną emeryturę.

Kiedyś, gdy zbierałem materiały do podstrony "Kombatanci powstań śląskich i II wojny światowej" znalazłem w książce "Rybniczanie - słownik biograficzny" Longina Musiolika, wydanej w 2000 r. zaledwie kilka zdań:

zobacz

"Fros Alojzy - urodzony dn. 5.12.1916 r. w Rybniku. Uczeń Państwowego Gimnazjum w Rybniku, w którym zdał maturę w 1937 r. Ukończył podchorążówkę w Cieszynie. Uczestnik kampanii wrześniowej 1939 r. Z nastaniem okupacji hitlerowskiej uczestnik ruchu oporu w ZWZ, członek kierownictwa w rejonie rybnickim. Aresztowany w czerwcu 1943 r. przez gestapo. Więziony w Oświęcimiu. Uczestnik „marszu śmierci" w styczniu 1945 r. Po wyzwoleniu pracownik umysłowy w Hurtowni "Społem" w Rybniku, następnie w Przedsiębiorstwie Zaopatrzenia Górniczego i kopalni „Jankowice", skąd przeszedł na emeryturę. Działacz społeczny. Członek Związku Kombatantów R.P." ...... i tyle zamieściłem.

Dopiero później znalazłem więcej informacji o kombatancie wojennym - Alojzie Frosie w książce Jerzego Klistały z 2002 roku pt. "Działacze rybnickiego ZWZ/Ak w obozach koncentracyjnych - część II". Treść została napisana przez autora na podstawie słownej relacji p. Alojzego Frosa.

Jakież było moje zdumienie, gdy niedawno przeczytałem w internetowym wydaniu Gazety Krakowskiej o spotkaniu papieża Franciszka z byłymi więźniami obozu Auschwitz – Birkenau, wśród których był Pan Alojzy, podczas tegorocznych Światowych Dni Młodzieży.  zobacz

Po przeglądnięciu internetu, stwierdziłem, że nasz kombatant, (jeśli mogę tak napisać) pomimo podeszłego wieku ma się dobrze i ostatnio jest bardzo aktywny.

Rok 2012 - Spotkanie z ostatnim żyjącym podchorążym 4 PSP Cieszyn z Alojzym Frosem. Wywiad nagrany przez organizatorów Muzeum 4 Pułku Strzelców Podhalańskich w Cieszynie.

zobaczzobacz

 

 

 

 

 

 

 

 

W 2013 roku udał się do Cieszyna, gdzie zwiedził dawny budynek koszar wojskowych, w których przed wojną kończył podchorążówkę, a następnie zwiedził tamtejszy Zakład Karny, miejsce pierwszego osadzenia za udział w konspiracji podczas okupacji niemieckiej.  zobacz

zobaczzobacz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W 2015 roku wydał książkę "Moja historia", opisującą jego wojenne przeżycia, które skrzętnie notował w osobistym dzienniczku. Siedemdziesięciostronicowa książka obejmuje wojenny okres życia p. Alojzego, udział w kampanii wrześniowej, aresztowanie, pobyt w obozie, ucieczkę z „marszu śmierci” i powrót do kraju. Współautorem jest Krzysztof Neścior, twórca Muzeum 4 Pułku Strzelców Podhalańskich w Cieszynie.zobacz

zobaczzobacz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W maju 2015 roku Pan Alojzy wziął udział w spotkaniu z czytelnikami w Książnicy Cieszyńskiej.  zobacz

zobaczzobacz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rok 2016 - Wywiady z dziennikarzami przed wspomnianym spotkaniem z papieżem Franciszkiem w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz – Birkenau oraz rozmowa z Ojcem Świętym. zobacz

zobaczzobacz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie miałem okazji zapoznać się z treścią "Moja historia" p. Alojza, a ten skrócony opis Jego niezwykłych przeżyć wojennych, zaczerpnięty z książki p. Jerzego Klistały, zapewne zachęcą Was do jej przeczytania.

Alojzy Fros urodził się 5 grudnia 2016 roku w Rybniku, jako syn pracownika tamtejszej Komunalnej Kasy Oszczędności. Uczeń Państwowego Gimnazjum w Rybniku, w którym zdał maturę w 1937 r.
Był w przedostatnim roczniku, który przed II Wojną Światową opuścił mury cieszyńskiej Szkoły Podchorążych. W lipcu 1939 r. powołany został do wojska, do 3 Pułku Strzelców Podhalańskich w Bielsku. Jako plutonowy podchorąży, został dowódcą plutonu w 4 kompani II batalionu. Dnia 21 września, podczas wycofywania się na wschód zostali otoczeni i rozbici przez Niemców w pobliżu wsi Zielona. Chcąc uniknąć niewoli, przebrał się w cywilne ubranie i udał w rodzinne strony. Po drodze, w Mysłowicach został zatrzymany przez niemiecki patrol i osadzony w miejscowym więzieniu, skąd po kilku dniach został wysłany do Stalagu VIII B w Kunowicach pod Żaganiem. Po paru tygodniach, wraz z kilkoma innymi jeńcami, został zwolniony ze stalagu i wrócił w listopadzie 1939 r. do Rybnika.
W początkach 1940 r. rozpoczął działalność w Związku Walki Zbrojnej, a następnie w Armii Krajowej, pełniąc funkcję oficera broni w zorganizowanej kompanii. W międzyczasie rybnicki Urząd Pracy (Arbeitsamt) skierował go do pracy w firmie „Georg Maciejewski - Tief und Oberbau”, budującej tory kolejowe, m.in. w Karwinie. Tam w kwietniu 1943 r. został aresztowany z powodu donosu, nie związanego z działalnością konspiracyjną i osadzony w areszcie cieszyńskiego Gestapo. Po wielokrotnych przesłuchaniach, którym towarzyszyło bicie, został przetransportowany do „Polizeilagru” w Mysłowicach. Traf chciał, że podczas pobytu w tym obozie, została zdekonspirowana organizacja, do której należał i podczas aresztowań oraz przesłuchań jej członków, wypłynęło jego nazwisko. To oznaczało transport do do KL Auschwitz i przekroczenie osławioną bramę z napisem: „ARBEIT MACHT FREI”. Od tej pory nie był Alojzem Frosem, tylko numerem 136223. Już na początku obozowej gehenny zachorował na chorobę zakaźną - szkarlatynę. Przed "uzdrawiającym" zastrzykiem fenolu uratowali go współwięźniowie - lekarze, pielęgniarze i koledzy z Rybnika. Także dzięki nim i znajomości języka niemieckiego otrzymał lżejsza pracę w tzw. paczkarni. W październiku 1944 roku, wraz ze zbliżającym się od wschodu frontem, więźniów w tym p. Alojza ewakuowano w głąb Rzeszy. Wpierw transportem kolejowym, a później pieszo. Był to tzw. marsz śmierci. Pośrednim etapem ewakuacji było osadzenie w obozie Sachsenhausen jako numer 115773, a potem  Aussenkomando Buchenwald, gdzie zarejestrowany został pod numerem 96935, o czym dowiedział się dopiero po wojnie. Podczas kolejnej ewakuacji obozu odłączył się od kolumny więźniów i udał się do strefy zajętej przez Amerykanów. Przebywał w kilku obozach dla uchodźców. Tam w lipcu 1946 r. ożenił się z Ireną, dziewczyną poznaną podczas tułaczki. Ślub wzięli w kaplicy obozowej. W październiku, tego samego roku powrócili do Ojczyzny.

zobaczzobaczzobacz

zobacz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2 grudnia 2016 roku Pan Alojz Fros został zaproszony na Akademię Barbórkową, która odbyła się z udziałem premier RP Beaty Szydło. Podczas uroczystości Barbórkowej, która pod patronatem PGG odbyła się w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Rybniku, premier odznaczyła górników z okazji 100-lecia istnienia KWK "Jankowice".

 

 

 

W sobotę 10 grudnia Pan Alojzy wraz rodziną i znajomymi będzie hucznie obchodził swoje urodziny. Jubileuszową uroczystość poprzedzi Msza święta w kościele p.w. Św Jadwigi w Rybniku na Nowinach.

 

Zacnemu solenizantowi, Panu Alojzemu życzymy 200 lat!

tedd55 - październik 2016